WIDGETY NA BLOGU (M.IN. WTYCZKA SPOŁECZNOŚCIOWA FACEBOOKA, KURS JENA) RÓWNIEŻ MOGĄ KORZYSTAĆ Z PLIKÓW COOKIE.

niedziela, 22 maja 2011

BONSAI

Sztuka uprawiania "roślin na tacy" ( to właśnie oznacza nazwa bonsai) pojawiła się w Japonii najprawdopodobniej już w VIII w. Jednak pierwsze wzmianki i rysunki na ten temat pojawiły się dopiero w XIV w. Do tego czasu sztuka miniaturyzowania drzew w Japonii osiągnęła doskonałość. W Chinach natomiast podupadła.
Początkowo hodowla bonsai należała do arystokratów, lecz już od XVIII w. bonsai stało się czymś powszechnym. Hodowane w ten sposób drzewa i krzewy rosną w specjalnych pojemnikach. Bonsai tak naprawdę nigdy nie jest gotowe. Trzeba regularnie podcinać mu korzenie, gdyż jeżeli się ten proceder zaniedba roślina urośnie do swych naturalnych rozmiarów. Należy także usuwać pędy. O ile wiadomo już co trzeba robić z korzeniami, to co należy zrobić, by zmniejszyć grubość pnia? Otóż, należy to zrobić przez okład powietrzny. Polega to na założeniu wokół pnia pętli z drutu, tak by wciął się w korę. W nacięcie należy włożyć mech i ziemię. Jeśli umiejętnie się przeprowadzi ten proces, to liczyć można nie tylko na wymarzoną grubość pnia, ale też drugie drzewko.
Jak już wyżej wspominałem, bonsai nigdy gotowe nie jest. Zawsze trzeba je pielęgnować wymienionymi wyżej sposobami , by zachowało nadany przez twórce kształt. Samo uzyskanie doskonałej formy zajmuje wiele lat. Niekiedy jedno Bonsai przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Drzewko bonsai należy regularnie nawozić i podlewać. Jest to więc zajęcie wymagające zaangażowania i wielkiej systematyczności.
Do tworzenia bonsai najlepsze są drzewa i krzewy o zdrewniałych pędach. Znawcy tej sztuki najbardziej cenią bonsai z sosen, cisów i jałowców.



















Zdjęcie pochodzi ze strony zyjacyogrod.pl

poniedziałek, 2 maja 2011

O GEJSZY SŁÓW KILKA

Gejsza (gei- sztuka, sha- człowiek, czyli w tłumaczeniu człowiek sztuki), zwana boginią zmierzchu lub motylem nocy, jest z pewnością jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Japonii.
Do XVIII w. gejszami zazwyczaj byli... mężczyźni. Ustąpili oni miejsca kobietom. Ich mieszkaniem jest okiya, czyli dom gejsz. Niestety, dziś są tylko steki prawdziwych gejsz (gdy tradycja 3 wieki temu się rodziła były ich tysiące).
Kształcenie gejszy rozpoczynało się od wstąpienia do domu gejsz. Po 10 miesiącach stawała się ona praktykantką- maiko. Maiko jest się wiele lat. Dopiero po paru latach maiko stawała się pełnoprawną gejszą. Szkolenie na gejszę rozpoczynało się niekiedy już w wieku kilku lat. Rodzice sprzedawali córki do okiya. Musiały one później wiele pracować, by odrobiły się "wsadzone" w nią pieniądze. Edukacja gejsz jest droga. Posiadają one umiejętności gry na shamisenie , czyli trzystrunowym, japońskim instrumencie, tańca zniewalającego, w starodawnym stylu, tradycyjnego parzenia aromatycznej herbaty. Potrafią one również dyskutować o wydarzeniach politycznych. Rozmówca ma się czuć panem sytuacji. Kształcenie zabiera kilka lat. Strój gejsz jest kosztowny. Przechodzą one liczne kosmetyczne zabiegi. By znaleźć na wszystko pieniądze, gejsza musi znaleźć sobie sponsora (danna). Decyzję w tej sprawie podemuje mama-san, czyli opiekunka w okiya.
W życiu gejszy ważnym momentem było mizuage, czyli obcinanie pukla włosów. Oznaczało ono dorosłość maiko i to, że może wykonywać zawód gejszy.
Prawdziwe gejsze nie są prostytutkami, za które zresztą uchodzą. Tradycyjne kimono noszone przez gejszę odsłania kark, czyli najbardziej zmysłową część ciała dla Japończyków. Ważnym aspektem jej działalności jest atrakcyjność. Tradycja gejsz została wyparta po II wojnie światowej. W zajętej przez USA Japonii wiele prostytutek poszywało się za gejsze. Dziś często możemy spotkać "podrabiane" gejsze, czyli turystki, które na jedną noc stają się gejszami. Na maiko możemy się natknąć w starych dzielnicach Kioto. Z kolei ostatnie gejsze mieszkające w okiya przemykają znanymi tylko sobie przejściami do ochaya, czyli herbaciarni.
Na koniec parę zdjęć:
maiko


















maiko
















okiya



















ochaya











ZDJĘCIA POCHODZĄ ZE STRON: FOTO.RECENZJA.PL (GEJSZA), EN.WIKIPEDIA.ORG (MAIKO), JAPANIKIUKU.COM (OKIYA), OCHAYA-SHIMA.COM (OCHAYA)

piątek, 22 kwietnia 2011

PARK NARODOWY DAISETSUZAN

Założony w 1934 r, Park Narodowy Daisetsuzan leży w środkowej części Hokkaido. Ma on powierzchnię 2268 km. kwadratowych. Nazwa parku oznacza "wielkie góry pokryte śniegiem". W parku znajdują się trzy masywy gór wulkanicznych, skąd nazwa parku. Masywy tworzą stratowulkany (wulkany wyrzucające podczas erupcji ogromne ilości materiałów skalnych) o wysokich , stromych stożkach budowanych w miarę kolejnych erupcji. Przynajmniej 19 szczytów parku znajduje się powyżej 2000 m. Wśród gór płyną rzeki, lśnią jeziora i wiją się długie wąwozy. Największym podziwem cieszy się wąwóz Sōunkyō. Ciągnie się przez 24 km, w dorzeczu rzeki Ishikari. W kanionie Sōunkyō znajdują się obok siebie dwa wodospady: Ginga-no-Taki i Ryūsei-no-Taki. Nazwę Ginga-no-Taki tłumaczy się jako "wodospad srebrnej rzeki" lub "wodospad mlecznej drogi'. Uważa się go za wodospad żeński. Z kolei nazwę Ryūsei-no-Taki tłumaczy się jako "wodospad spadających gwiazd". Uważa się go za wodospad męski. W parku znajdują się strome ,dochodzące do 160 m. klify. Jesienią można na nich ujrzeć przepiękne czerwone, żółte liście klonu, jesionu górskiego i brzóz.
Na południe od Sōunkyō położone jest jezioro Shikaribetsu. Jest ono miejscem, które przyciąga wędkarzy. Co ich tam ciągnie? Ciągnie ich tam karp miyabeiwana( łać. Salelinus malma miyabei). Niektórzy uważają go za najpiękniejszą rybę Japonii. Jezioro za zimę zamarza. W większości zbocza wulkanicznych gór pokryte są lasami iglastymi. Występują w nich jodły, świrki i charakterystyczne karłowate sosny. W lasach mieszkają : jeden z podgatunków niedźwiedzia brunatnego (łać.Ursus arctos yesoensis), nie występujący na innych japońskich wyspach oraz niedźwiedź himalajski (łać. Ursus thibetanus). Jego mięso uważa się za przysmak, lecz samo spotkanie z niedźwiedziem może skończyć się śmiercią. W parku spotkamy również sobole- ssaki o miękkim futrze. Występują one tylko w Azji , gdzie znajdują się pod ścisłą ochroną. W parku spotkamy też żurawia mandżurskiego(łać. Grus japonensis), który należy do najrzadszych na świecie.
Na zakończenie kilka zdjęć :
PARK NARODOWY DAISETSUZAN











GINGA-NO-TAKI




















ŻURAW MANDŻURSKI










ZDJĘCIA POCHODZĄ ZE STRON: KEI.ZA.PL (PARK), NORTHEASTWATERFALLS.COM (GINGA-NO-TAKI), PRZYRODA.SITE11.COM (ŻURAW MANDŻURSKI)

niedziela, 13 lutego 2011

KYOTO WINTER SPECIAL

Kyoto Winter Special to kampania promocyjna prowadzona przez Kyoto co roku od 1 grudnia do 31 marca. Podczas jej trwania turyści mogą odwiedzać na codzień niedostępne dla odwiedzających zabytki, korzystać ze specjalnych ofert podróży oraz brać udział w zimowych festiwalach i specjalnych wycieczkach. Oprócz tego niektóre hotele i ryokany ofererują promocję cztery dni za cenę trzech oraz różne drobne prezenty itp.
Więcej informacji znajdziecie na stronie http://www.kyotowinterspecial.com/.
Na blogu dawno nie pojawił się tekst na temat świąt, zabytków itp. Postaram się w najbliższym czasie coś opublikować.

czwartek, 6 stycznia 2011

LINKI CZ.2

Dziś druga część linków.
www.jippon.pl
Strona istnieje od 2004 roku, niedawno powróciła do sieci. Znajdziemy tam informacje o Japonii, życiu w Japonii, sztuce, miastach i nie tylko. Jednak nie wszystkie działy są gotowe. Zapraszam do odwiedzania.
www.ijaponia.pl
Strona niby miała zawierać oferty last minute do Japonii i parę innych rzeczy, ale na stronie nic nie ma. Nie polecam. (EDIT: Strona nie działa - 31.08.11)
www.polonia.jp
Strona e-Gazety Polskiej w Japonii. Znajdziemy tam artykuły o Japonii, nowe i te pochodzące z "Gazety Polskiej w Japonii", które były zamieszczone na stronie tej gazety. Strona zawiera również galerię i archiwalne okładki "Gazety Polskiej w Japonii". Bardzo dobra strona.
www.japonia-blog.pl
Informacje np. o internetowych bazach parkingów dla rowerów czy skuterów.
www.japan-guide.com
Portal o podróżach do Japonii. Jest to również najdłużej istniejąca strona o Japonii jaką znalazłem. Na stronie znajduje się wykaz sklepów. Prowadzony jest też drugi , podobny wykaz, ale pod innym adresem, ale o nim kiedy indziej.
Na dzień dzisiejszy tyle. Część trzecia już wkrótce.

niedziela, 26 grudnia 2010

BOŻE NARODZENIE W JAPONII

Dziś trochę o Świętach Bożego Narodzenia w Japonii.
Japończycy nazywają Boże Narodzenie kurisumasu. Warto przede wszystkim pamiętać, że dla Japończyków ( z wyjątkiem wyznawców chrześcijaństwa) święto to religijnego charakteru nie ma. Po prostu, dla nich jest to święto, podczas trwania którego ludzie się spotykają, rozmawiają, wręczają prezenty itp. Gdzieś czytałem, że dla Japończyków, Boże Narodzenie to drugie Walentynki.
Od końcówki listopada sklepy japońskie toną w dekoracjach świątecznych. Wszędzie również słychać kolędy. Z kolei prezenty można zakupić w bezpłatnych, atrakcyjnych opakowaniach. W dużych miastach instalowane są iluminacje świąteczne. Wcześniej już wspominałem, że Japończycy nie traktują religijnie świąt. Jak wyżej wspominałem, schemat ten nie dotyczy chrześcijan. W Japonii podczas świąt daje się prezenty, widzi się dekoracje, jest św.Mikołaj. Dla dzieci organizuje się kurisumasu paati (świąteczne party). Boże Narodzenie w Japonii nie jest czasem wolnym, jak to u nas. Wyznawcy religii chrześcijańskiej, religijnie traktujący ten czas, po prostu muszą brać urlop w pracy, by należycie spędzić ten krótki czas. Dla pozostałych Japończyków Boże Narodzenie kończy się 25 grudnia. Dla nich rodzinnym i ważnym świętem jest Nowy Rok.
Ciekawostka! Wigilia Bożego Narodzenia wypada w Japonii dzień po innym święcie, Urodzinach Cesarza.
Na koniec zdjęcie:













ZDJĘCIE POCHODZI ZE STRONY STUDENTS.PL

czwartek, 25 listopada 2010

BLOG W NOWEJ ODSŁONIE

Jak widać został zmieniony wygląd bloga. Zmieniło się tło. Teraz nie jest białe. Tło przedstawia jakiś stary dom, czy coś takiego. Zmieniła się nieco lokalizacja archiwum. Teraz znajduje się wyżej, pod etykietami. Tytuł posta jest teraz biały. Same posty są teraz bardziej na boku, aniżeli na środku. Liczę na to, że czytelnikom spodoba się nowa odsłona bloga.

środa, 24 listopada 2010

GINKAKU-JI

Tak jak zapowiadałem kilka miesięcy temu, daję opis Srebrnego Pawilonu (Ginkaku-ji).
Nazwa pochodzi od tego, że budynek miał być posrebrzony. Co ciekawe do tego nigdy nie doszło.
Oficjalna nazwa Pawilonu to Pawilon Kannon. Srebrny Pawilon, podobnie jak Złoty Pawilon został przekształcony w świątynię. Nosi ona nazwę Jishoji.
Ale najpierw trochę historii. Szogun Ashikaga Yoshimasa, podobnie jak jego pradziadek Ashikaga Yoshimitsu nie przepadał za rządzeniem państwem, był za to wielkim koneserem sztuki. Stanowisko szoguna objął w 1449 r. Zrezygnował w 1473r. Postanowił on naśladować swojego wyżej wymienionego pradziadka Ashikagę Yoshimitsu, który stworzył Złoty Pawilon i zbudować podobną budowlę pokrytą srebrem. Te plany powstały w 1474 roku. Zbudowano ją na terenach pałacowych Higashiyama-dono, które były wówczas o wiele większe. Obejmował wielką część wzgórza Daimonji-yama, mnóstwo zabudowań, mostków, parków itd. Szogun zmarł w 1490r. Zaraz po tym przekształcono rezydencję w świątynię o nazwie Jishoji. Jednak nazwa Srebrny Pawilon przeszła na cały obszar dzisiejszej świątyni i pod tą nazwą jest nam dziś głównie znany. Podobnie było zresztą ze Złotym Pawilonem.
Jako że, szogun był wielbicielem buddyzmu jest to świątynia buddystów, a konkretnie buddyzmu zen. Nawet w 1485r, został Kapłanem o imieniu Kizan Dôkei. W 1486r. zbudowano dla Yoshimasy Pawilon Buddy (Tôgudô). Był to jego osobisty pawilon. Rok później powstały budowle Higashiyama Kaisho oraz Izumiden, znana też jako Roseitei. Marzec 1489 roku to początek stawiania pawilonu. Yoshimasa jednak gotowej budowli nie ujrzał, gdyż w październiku tego samego roku były szogun się rozchorował. Wskutek tego zmarł 07.01.1490r. Gotową budowlę, jak już wcześniej wspominałem zmieniono w świątynię. Jej pierwszym opatem został kapłan o imieniu Hôsho. Pełnił tę funkcję do 1522 roku, a jego miejsce zajął wywodzący się z rodu szogunów Ashikaga człowiek zwany Isan.
W 1550 roku wybuchła wojna pomiędzy Miyoshi Chôkei, nazywanym także Nagayoshi (1522-1564) i piętnastym szogunem panującego rodu Ashikaga Yoshiteru(1536-1565). Wskutek wojny spłonęły niemal wszystkie budynki. Ocalały tylko Ginkaku-ji oraz Tôgudô.
Najwięcej wpływu miał na rozwój Pawilonu Miyagi Tamba no Kami Toyomori. Na początku epoki Tokugawa dokonał remontu świątyni nadając jej dzisiejszy wygląd. Z kolei kamienie Kuzan Hakkaiseki , czyli „Kamienie Dziwewięciu Gór i Ośmiu mórz” do Jisho-ji zostały przywiezione przez Oda Nobunaga z ogrodu budowanego przez niego Zamku Nijô. Kamienie zostały przywiezione dla szoguna Yoshiteru.
Na koniec kilka zdjęć:
Ginkaku-ji latem













Ginkaku-ji zimą













ZDJĘCIA POCHODZĄ ZE STRON:
igougo.com (lato), pictureninja.com (zima)

sobota, 28 sierpnia 2010

PRZEBIEG CEREMONIAŁU HERBACIANEGO: KOŃCOWA CZĘŚĆ CEREMONII

W dzisiejszym, piątym i ostatnim odcinku "Przebiegu Ceremoniału Herbacianego" dowiecie się jak wygląda część finałowa chado.
Ta część nazywa się usucha. Między tą ostatnia częścią rytuału a gozairi jest pewna różnica. Jaka? Usucha jest przede wszystkim mniej formalna. W tej części spożywa się słabą herbatę. Nosi ona nazwę matcha. Do przyrządzenia używane są liście młodych, kilkuletnich krzewów. Przyrządzana jest w mniejszych filiżance. Do przygotowania herbaty używane sa dwie łyżeczki herbaty, które się potem zalewa. Teraz herbata jest przygotowywana osobno dla każdego gościa. Filiżankę całkowicie z napoju opróżnia się za każdym razem. Nadchodzi moment w którym ostatni gość oddaje gospodarzowi naczynie. Co dalej? Mistrz i gospodarz wynoszą sprzęt do zaparzania herbaty na zewnątrz. Ceremonia dobiega końca gdy wszyscy goście podziękują za herbatę. Potem wstaje Gość Honorowy i ponownie dziękuje za całą uroczystość. Potem gospodarz w absolutnej ciszy wykonuje głęboki pokłon w stronę każdego gościa. To sygnał, że zakończyła się Ceremonia Herbaty. Goście wychodząc żegnają się, odwzajemniając ukłony. Następnego dnia goście pisemnie lub osobiście dziękują gospodarzowi za zaproszenie.
Na tym kończę cykl " Przebieg Ceremoniału Herbacianego" Jeszcze dodatkowo zdjęcie matcha:















ZDJĘCIE POCHODZI ZE STRONY http://www.greenteagourmet.com